Witanie się z psem
Czyli jakie zachowanie przewodnika wyklucza skakanie psa? Utarło się, że dla większości psów witanie gości w drzwiach jest zwykłym rytuałem powitania. Przecież pies jest zwykle bardzo ciekawski kto przyszedł?. Do nauki spokojnego witania się trzeba nauczyć najpierw dobrze komendy siad. Na dźwięk komendy siad, pies ma siadać w każdych warunkach i w każdej sytuacji. Dalej stopniowo zwiększamy rozproszenia, żeby ułatwić psu zrozumienie, że pozostawanie w pozycji siad jest możliwe i co najważniejsze opłacalne. Tyle teoria, ale praktyka pokazała zupełnie coś innego.
Codziennym rytuałem stało się bowiem spokojne odprowadzanie Pana do pracy i łaszenie się niczym wyprężony kot. A powrót do domu to po prostu istne szaleństwo. Rubik sprawia wrażenie tak wygłodniałego, że na nic wszelkie sztuczki. Skacze, przynosi zabawki, biega w kółko itp. itd. I jak tu mu odmówić? Niestety najczęściej ulegam i mamy swoje 10 minut totalnego odlotu i dzikiej zabawy w przeciąganie. A potem wszystko toczy się normalnie. Labradory są z natury tak pozytywnie nastawione do ludzi, że wszelkie zmiany w otoczeniu trudno im przełknąć w spokoju. Staram się to zrozumieć i raczej pozwalam na gorące przywitania, chociaż zgodnie z dobrym wychowaniem pies powinien być spokojny w takiej sytuacji. Pamiętajcie jednak, że im więcej udanych powitań, tym lepiej pies zrozumie jak powinien się zachowywać gdy ktoś przychodzi do Waszego domu.
09 sty 2008 | 0 | behawioryzm, wychowanie