Wiosenne przesilenie

No cóż ten tytuł w ostatnim tygodniu zyskał dla nas drugie dno. Rubik ni stąd ni z zowąd zaczął nam coraz intensywniej kuleć. Z dnia na dzień coraz mocniej. Zauważyliśmy, że problem dotyczy przedniej prawej łapy. Nie zastanawiając się zbytnio wybraliśmy się do naszego weterynarza z prośbą o poradę.

Widok lekarza i gabinetu spowodował jednak paraliż ruchowy naszego labradora więc z pokazywania jak to pies kuleje nici. Stres był tak ogromny, że praktycznie Rubik przypominał bryłę lodową. Na szczęście doświadczony lekarz po kilkunastu minutach badania łapy doszedł do wniosku, że coś jest nie tak z kolanem. Na razie uznał to za przesilenie stawu. Rubik dostał zastrzyki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Mamy nadzieję, że to wystarczy. Jeśli nie czeka nas za tydzień rentgen stawu. Póki co ograniczamy Rubeusowi spacery i serwujemy mu podwójną porcję pieszczot.

27 mar 2008 | 0 | na każdy temat

Dodaj komentarz