Retrievery kochają błoto
Rubik, jak każdy retriever kocha ludzi i zwierzęta. Jest wrażliwy i inteligentny, lubi się uczyć i pracować. Ale najbardziej uwielbia zabawy: gonitwę za aportami, pływanie a szczególnie taplanie się w błocie. Ostatni spacer w lesie z naszym labradorem był tego najlepszym przykładem. Początkowe niewinne harce i gonitwy spowodowały zmęczenie ale tylko do momentu odkrycia błocka. Na chwilę dosłownie Rubik zniknął nam z oczu, gdy nagle usłyszeliśmy gdzieś z zarośli tylko głośne pluskanie. Jakże radosny i pełen nowych sił pojawił się całkowicie unorany czarnym śmierdzącym błotem. Wyrazu szczęścia jaki malował się w jego zachowaniu nie da się opisać. Jedyne co pozostaje to zerknąć na fotki.
Dodamy tylko, że generalnie pielęgnacja naszego labradora nie należy do szczególnie wyczerpujących. Gładka szata, z obfitym podszerstkiem, nie nastręcza większych trudności w życiu codziennym. Bardzo ubłocony Rubik, po przeschnięciu, wytrzepuje z siebie całe błoto i pozostaje prawie czysty. Niemniej po błotnym spacerku w domu zawsze rozpoczyna się i tak rytuał czyszczenia. Najpierw wanna, szampon i płukanie. A następnie szczeniacka walka z “niedobrymi” ręcznikami.

