Na wiosnę Brit Adult
Temperatury coraz wyższe, sierść prawie zmieniona czas na bardziej wartościowy pokarm. Jak przystało na labradora nowa karma okazała się wielką pokusą. Czasami mamy wrażenie, że żołądek Rubeusa nie ma dna. Tym razem głównie z uwagi na sierść wybór padł na karmę z dużą dawką witaminy E i naturalnymi antyoksydantami zwiększającymi odporność. Karma Brit Adult Large Breed oferuje bardzo dobry stosunek jakości do ceny.
Początkowo “eksperymentowaliśmy” z różnymi droższymi karmami, ale oprócz jakości liczyła się też cena. Brit pozytywnie nas zaskoczył. Nasz labrador Rubik jest dość delikatny, nie łatwo dobrać mu karmę. Ma to swoją zaszłość w operacji, którą przeszedł za młodu. Przed pierwszym zakupem Brita wachaliśmy się trochę, ale okazało się że to strzał w dziesiątkę. Rubeus wcina karmę, że aż miło się na to patrzy, nie ma problemów żołądkowych i jest pełen energii. Jak zwykle po paru workach czeka nas zmiana ale póki co jest super.
24 kwi 2008 | 3 | żywienie
Eeee, przesadzacie z ta zmianą karmy. Rozpieściliście Rubeusa na maxa, pokręci nosem i już nowa karma! Zje worek albo półtora i znów mu zmienicie, bo ta się znudzi. Nie pamiętasz ze szkolenia? Wystarczy psa przygłodzić i zje wszystko, nie trzeba mu co chwila żarcia zmieniać
Zresztą, to bardzo niezdrowe… :p
No bez przesady. Nie ma w tym nic niezdrowego. Co więcej wielu weterynarzy zaleca zmienianie z uwagi na rosnącą ilość chemii uzależniającej psa od jednego produktu.
Trzeba tylko zachować zdrowy rozsądek i przestrzegać kilka zasad – opis np. tutaj: http://www.aniwet.pl/zywieniezmiana.htm
Ja też uważam, że trzeba zmieniać karmę naszemu pupilowi – ze względu na dodawane uzależniacze a poza tym należy pamiętać, że jakaś karma ma prawo nie smakować naszemu pupilowi – tak jak nam nie smakują niektóre produkty
Inna sprawa to zmiana aktywności psa !!!
Widzę Simon, że rygorystycznie traktujesz swojego psa – ciekawe co on o tym myśli !!!??? No i ciekawy jestem czy jeśli Tobie coś nie smakuje – to czekasz na większy głód i wtedy to jesz ??? Pamiętajmy, że nasz pupil nie powie nam “kupcie” mi jagnięcinę czy wołowinę !! I ma prawo mu nie smakować !!
Dodam tylko, że zajmuję się psami od ładnych paru lat, prowadzę szkołę dla psów, wystawiamy niektóre z naszych piesków i myślę że trochę się na tym znam
To tylko informacja, żebyś (Simon) nie mówił, że “co mogę wiedzieć na ten temat” !
Pozdrawiam
Świetnego masz psa garret !!! Tak trzymać – widzę, że jesteś odpowiedzialnym “panem” i dobrze dbasz o swojego czworonożnego przyjaciela.