Kastracja psa kontrapunkt
Ostatnio zadaliśmy sobie pytanie, czy kastracja krzywdzi psa? Przynajmniej w teorii kastracja nie jest żadną krzywdą dla psa. Pies nie zdaje sobie sprawy z tego, że został pozbawiony możliwości krycia i nie ma to wpływu na chęć współpracy z człowiekiem, przywiązanie do właścicieli, prawidłowe kontakty z innymi psami. Ale … sama kastracja nie daje żadnych efektów szkoleniowych jak również pies nie stanie się przez to bardziej ufny ani pewny siebie.
Informacji wychwalających i podających niepodważalne zalety kastracji można znaleźć bardzo wiele. Nasz kontrapunkt ma wskazać na coś o czym się nie mówi, czyli na wady, zagrożenia jakie niesie kastracja…
Oczywiście taki zabieg jak każda inna interwencja chirurgiczna niesie ryzyko związane z samym zabiegiem – podaniem narkozy oraz ingerencja w organizm psa. Ale zgodę się, że przy współczesnej wiedzy i poziomie weterynarii jest to do pominięcia. W skrócie napiszmy o wadach, zagrożeniach:
- nieodwracalność zabiegu – głownie dlatego może budzić obawy i wątpliwości.
- nietrzymanie moczu – związane jest to z brakiem hormonów płciowych w organizmie, odpowiedzialnych m.in. za funkcjonowanie zwieracza cewki moczowej. Nietrzymanie polega na niekontrolowanym oddawaniu niewielkich ilości moczu, szczególnie podczas snu. Pomocne jest w takim przypadku podawanie leków, które jednak musi trwać przez całe życie psa.
- u psów o długiej, lśniącej sierści, kastracja może niekiedy wywoływać niekorzystne zmiany w wyglądzie okrywy włosowej. Objawia się to najczęściej nadmiernym rozrostem tzw. podszerstka. W rezultacie włos nabiera matowego, wełnistego wyglądu.
- wykastrowane psy wykazują zwiększony apetyt i tendencję do tycia. Oczywiście można temu zapobiec zmniejszając nieco porcje i dostarczając psu więcej ruchu.
- wykastrowane psy, pozbawione charakterystycznego samczego zapachu, muszą czasami znosić zaloty swoich dominujących „kolegów“, którzy próbują je natrętnie obwąchiwać, a nawet kryć. Te niemiłe doświadczenia prowadzą często do tzw. agresji w obronie własnej. Innymi słowy agresywne zachowania ze strony wykastrowanych psów wobec innych samców.
- możliwość wystąpienia zaburzeń hormonalnych (zwłaszcza tak zwanej łysinki – czyli występujące na ciele symetryczne wyłysienia).
Czego kastracja NIE zrobi:
- Nie zmieni osobowości Twojego psa, ale może zmniejszyć jego temperament.
- Nie obniży inteligencji, chęci nauki. Pies nadal może trenować posłuszeństwo, tropienie, obronę.
- Nie jest panaceum i NIE naprawi problemów wychowawczych.
Nie da się ukryć, że praca z psem wymaga bardzo wiele cierpliwości od właściciela. Wiele osób traktuje niestety zabieg kastracji jako panaceum na wszelkie zło. Moim zdaniem problemom behawioralnym psów można zapobiec dzięki dobremu szkoleniu i socjalizacji, więc kastracja jest zbędna.
10 paź 2008 | 5 | behawioryzm, higiena i pielęgnacja
Dzień dobry. Mam pytanie a propo kastracji samców. Czy w polskich gabinetach weterynaryjnych wykonuje się tzw. “chemiczną kastrację”, która polega na wstrzyknięciu do organizmu psa określonej dawki substancji, która zmniejsza ilość hormonów u psa (czyli nie jest to do końca kastracja). Nie wiem czy w Polsce jest to już znane, czy można przeprowadzić taki zabieg, na razie wiem, że jest on możliwy w Wielkiej Brytanii. Pozdrawiam.
Tak jak najbardziej. Przynajmniej w Poznaniu w klinice na Mieszka I nie ma z tym problemu. Jak informował nasz lekarz kastracja chemiczna obniża poziom hormonów na około pół roku. Daje dobre efekty, a przede wszystkim czas na dużą dawkę pozytywnego szkolenia.
Kastracja jest zbędna, jeżeli ktoś liczy na to, ze jego źle wychowany pies po zabiegu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zamieni się we wzór grzeczności i posłuszeństwa. Natomiast nie można mówić o zbędności kastracji chirurgicznej bądź tez chemicznej jeżeli chodzi o jej główny cel (o którym większość ludzi zapomina) czyli o kontrole rozmazania naszych pupili, która ma na celu zmniejszyć przyrost niechcianego (wyrzucanego na bruk lub oddawanego do schronisk) potomstwa naszych pupili, co przypominam jest ogromnym problemem. W związku z tym apeluje, żebyście nie zapominali co jest GŁÓWNYM i najważniejszym celem kastracji, a bynajmniej nie jest nim korygowanie negatywnych zachowań nabytych przez złe wychowanie… dlatego tez kontrapunkt uważam za nieudany :/
Właśnie ten kontrapunkt mówi, że kastracja nie jest metodą na korygowanie negatywnych zachowań nabytych przez złe wychowanie. Niemniej zaburzenie hormonalne jakie wprowadza zabieg ma znaczący wpływ chociażby na temperament psa. Osobiście nigdy nie dopuszczę by nasz labrador Rubik stracił swą zadziorną iskierkę w oku. Główny cel … ok wszyscy o nim wiemy bo to slogan. Tyle, że świadomy, odpowiedzialny właściciel nie pozwala na kopulację pupila z pierwszym lepszym napotkanym burkiem. Rubeus nigdy tego nie robił w związku z tym “nie wie” co go omija, ale najważniejsze – nadal pozostaje facetem.
Witam.
Moim problemem jest zachowanie naszych psow w stosunku do naszego innego psa, ktory jest po kastracji. Tak jak zostalo napisane w artykule – psy sa wobec niego natretne i traktuja go jak suke w rui. Wiem juz z czego to wynika ale czasem bywa to uciazliwe, zarowno dla nas jak i dla naszej sfory psow. Czy jest na to jakas rada, czy mozna chociaz to w jakis sposob ograniczyc czy moze jednak jest to tylko chwilowe. Dodam ze kastracja miala miesjce jakies 1,5 roku temu a te problemy trwaja dopiero pare tygodni. Dziekuje za odpowiedz.