Dusia w szpitalu, przygotowujemy labka

Kochani z radością informuję cały świat mamy córeczkę! Dusia urodziła się wczoraj 21 stycznia w imieniny tatusia. Więcej informacji na stronie dusia.ovh.org. Dzisiaj w szpitalu rozpoczęliśmy przygotowywanie naszego pupila. Na początek to co najważniejsze dla psiego nosa, czyli zapach nowego członka rodziny. Rozwiązanie może się wydawać banalne ale postanowiliśmy bezwzględnie przetestować je na Rubiku aby jak najmniej boleśnie wprowadzić nową postać do stada.

Jadąc dzisiaj do szpitala zabrałem najzwyklejszą bawełnianą chusteczkę. Włożyliśmy Dusi chusteczkę pod śpioszka tak by nasiąknęła zapachem i po około 2 godzinach wyjęliśmy chowając do plastikowego worka. Po powrocie do domu wyjąłem chusteczkę i najpierw trzymając w ręku pozwoliłem się Rubeusowi zapoznać z zapachem. Z ciekawością obwąchiwał przez chwilę po czym zaczął podgryzać chusteczkę. Stanowcze NIE i chusteczka wylądowała na szczebelku łóżeczka.

Ciekawość była wielka … pokusa również. Rubik wielokrotnie podchodził delikatnie wąchając chusteczkę. Na każdą próbę podgryzania reagowałem stanowczym NIE. Ciekawość malała z czasem by po paru godzinach przejść w obojętność. Dusia przyjedzie ze szpitala za parę dni mam nadzieję że ta lekcja złagodzi pierwszą reakcję naszego labradora.

ciekawy nowy zapach

mogę to pociągnąć?

22 sty 2008 | 2 | metodyka, wychowanie

2 komentarzy do tematu “Dusia w szpitalu, przygotowujemy labka”

  1. Sylwia -

    Zdjęcia po prostu świetne jak i tekst :) Rozbawiły nas niemal do łez ;)

  2. Ewa -

    gratuluje córeczki !!!!!! aby sie dobrze chowała
    super pomysł z ta chusteczka i Rubikiem

Dodaj komentarz